poniedziałek, 3 października 2016

Szampon do włosów

Hej !
W końcu mam trochę czasu żeby dodać wpis . Pogoda się popsuła pada deszcze ale za to ciepło :)
Dziś przychodzę do was z opisem i recenzją szamponu który niedawno zakupiłam za 3,99 zł . Jest to szampon rosyjski z zsiadłym mlekiem na bazie korzenia z mydlnicy lekarskiej . Wygląda on tak :






Opis producenta : Od dawna w syberyjskich wioskach zamiast mydła używano korzenia mydlnicy lekarskiej . Moczono go w wodzie i otrzymywanym roztworem myto głowę . Jest to naturalny , niezwykle delikatny składnik produktów tworzonych do mycia włosów i ciała . Syberyjska zielarka Agafia Jermakowa radziła włosy farbowane myć zsiadłym mlekiem z dodatkiem korzenia mydlnicy . "Jeżeli włosy masz naturalne , darowane od przyrody to chwal się nimi. A jeśli je malujesz - co złym nie jest - urodę swą podkreślasz . Pielęgnować je musisz jeśli one od farby choroby dostały i osłabły . Zmieszaj garść rozgniecionego korzenia mydlnicy z połową szklanki zsiadłego mleka . Podgrzej , mieszaj , aż pianę zobaczysz i wcieraj we włosy a za pół godziny zmyj . Siłę i piękno twoje włosy odzyskają . " Składnik aktywny to proteiny mleka .

Skład wygląda tak :





Moja opinia : Jest to bardzo fajny szampon który posiada mleczną konsystencję . Zapachem ten szampon nie powala ale nie o zapach mi chodziło a o działanie . Bardzo dobrze myje włosy które tak szybko się nie przetłuszczają jak po innym szamponie . Niestety gdybym nie użyła odżywki to ciężko było by rozczesać włosy ale po zastosowaniu jakiejkolwiek odżywki jestem wstanie szybko i sprawnie je rozczesać . Muszę tego szamponu wylać dość dużą ilość żeby umyć swoje włosy które mam dosyć długie . Skóra głowy nie swędzi , nie pojawił się łupież po jego zastosowaniu a to jak dla mnie ważna sprawa  . Nie wywołał również żadnego uczulenia . Mogę nawet powiedzieć że moje włosy wzmocniły się trochę . Jak dla mnie za taką cenę jest to dobry szampon który na pewno kupię ale może jakiś inny rodzaj teraz wypróbuję . Data ważności to 12 miesięcy od otwarcia a szamponu jest 350 ml .

środa, 28 września 2016

Moje pierwsze denko

Cześć dziewczęta !
Z racji tego że miesiąc wrzesień dobiega końca postanowiłam dziś że pokażę i opiszę produkty które używałam i się skończyły . Niektóre wykańczałam więcej niż jeden miesiąc . Sama bardzo lubię czytać takie posty gdzie są pokazane fajne i nie fajne produkty . No to zaczynamy :)
Na pierwszy ogień pójdą produkty męskie których używał mój mąż tu nie będzie bubli ponieważ są to produkty które lubi . Na samym początku pokażę wam zdjęcie :


1 ) Mexx Black zachwycony był tym zapachem oraz długością jego utrzymywania się . Nie duszący przyjemny dla nosa , wyrazisty zapach. Polecamy obydwoje ponieważ mi się ten zapach jako kobiety bardzo podobał a muszę zaznaczyć że lubię jak facet przyjemnie pachnie i względem męskich zapachów jestem wybredna .
2 ) Kulka FA MEN XTREME zapach bardzo delikatny który zostawiał niestety białe ślady a co za tym idzie mały dyskomfort . Nie było uczucia lepkości pod pachą . Zapach utrzymuje się długo . Nie uczulał , wydajność bardzo dobra .
3 ) Adidas Intensive 72 h mąż zadowolony z niego ale nie można powiedzieć że utrzymywał się aż tak długo. Przyjemny zapach dla kobiecego noska .Godny polecenia .
4 ) Isana men jest to żel pod prysznic i od razu muszę zaznaczyć że mąż uwielbia wszystkie żele z tej serii. Jest to mocny męski zapach . Super odświeża ciało oraz nawilża . Z wydajnością gorzej ponieważ jest to tylko 300 ml i starcza na krótko .

Teraz przejdę do produktów które używałam ja :





 

1 ) LOREAL ELSEVE magiczna moc olejków jest to odżywka która podbiła moje serce dlatego że pięknie wygładza włosy , odżywia i czuć to na włosach ale najbardziej spodobało mi się to że potrafiła ujarzmić moje niesforne włosy . Po zastosowaniu tej odżywki włosy były miękke w dotyku . Posiada ona  przepiękny zapach.
2 ) BEBEAUTY hibiskus i mleczko owsiane kąpiel w tym płynie to czysta przyjemność . Przepięknie się pieni , posiada w sobie dodatkowo składniki balsamu więc też nawilża a moja skóra nie ma co oszukiwać bardzo potrzebuje nawilżenia . Kolejny plus to cena która jak za taki płyn jest naprawdę bardzo niska .
3 ) Facelle intim Aloe vera  tego produktu po prostu nie lubię  . Zapach taki sobie  powiem szczerze użyłam go tylko dwa może trzy razy potem oddałam go mężowi który mył się nim i go bardzo zachwala . Ja jestem na nie więcej go nie kupię a mąż jak będzie chciał będzie musiał sam sobie kupić :)
4 ) Kneipp pielęgnujący olejek do ciała co można o nim  powiedzieć to to że super nawilża skórę . Moja skóra była delikatna i wygładzona . Świetny produkt do relaksacji .





Może zacznę od tego że pierwsze dwa produkty już opisywałam na blogu i byłam z nich zadowolona także polecam masełka do ciała . Kolejny produkt to krem do rąk z firmy Johynson's 24-godzinne nawilżenie . Fajny produkt dla osób które nie lubią kremować często rąk dlatego że nawet po umyciu rąk nadal czujemy go na swoich dłoniach . Ja wolę kremować częściej i nie czuć kremu po umyciu . Następny produkt to krem do twarzy z firmy EVELINE hydra impact 360 stopni . Jest to bardzo lekki krem który bardzo szybko się wchłania i super nawilża  . Polecany do skóry suchej oraz wrażliwej  . 




1 ) Listerine Fresh Burst jest to płyn do płukania ust który niestety nam nie pod pasował gdyż jest bardzo mocny , palący a dla moich wrażliwych zębów to po prostu szok i dyskomfort . Jeżeli ktoś z was lubi takie bardzo mocne odświeżenie to jak najbardziej jest to produkt dla Was .
2 ) Isana pianka do golenia dla skóry wrażliwej była ok , ładny zapach nie duża jej ilość pokrywała całe nogi . Po goleniu i tak musiałam posmarować nogi balsamem gdyż pozostawały suche .

To już koniec jestem ciekawa czy Wam się coś spodobało a może już coś miałyście z tych produktów ? Pozdrawiam serdecznie :)







poniedziałek, 26 września 2016

Maseczka Eveline cosmetics

Hej !
Dawno mnie nie było , miałam masę pracy . Dziś będę opisywać maseczkę Multimasking od firmy Eveline cosmetics . Jest ona w formie dwóch maseczek które nakładamy jednocześnie na dwie różne partie twarzy . Pierwszą nakładamy pod oczy a drugą na resztę twarzy .
W tym miejscu pokarzę wam jak ta maseczka wygląda :






Maseczka posiada dwie części po 5 ml a koszt to 2 zł . Przeznaczona jest do cery suchej pozbawionej elastyczności . Powinna działać w 10 minut .
Opis producenta : likwiduje oznaki zmęczenia szczególnie pod oczami , pobudza lifting w miejscach z widoczną utratą elastyczności takich jak policzki , czoło i podbródek .
Moja opinia : Maseczki posiadają piękny zapach , ta część pod oczy ma kolor złoty z drobinkami . Druga natomiast jest całkowicie biała. Kiedy nakładałam maseczki na początku czułam szczypanie delikatne potem przemieniło się w szczypanie mocne . Bardzo trudno było mi wysiedzieć te 10 minut. Po zmyciu moja twarz była cała czerwona , zaogniona . Cała twarz nadal mnie szczypała. Nie poczułam żadnego liftingu jedyne co poczułam to wysuszenie skóry . Posiada w swoim składzie alkohol więc przypuszczam że przez ten oto składnik moja twarz została przesuszona . Przy wyborze tej maseczki sugerowałam się rodzajem skóry gdyż u mnie skóra jest sucha . Więcej jej nie kupię ponieważ przesuszyła i podrażniła mi skórę .
Znacie ten produkt ?

czwartek, 22 września 2016

Rexona

Hej !
Z racji tego że bardzo dużo pracuję to ostatnio nie mam czasu praktycznie na nic . Dziś opiszę wam antyperspirant w aerozolu z firmy Rexona Sexy bouquet strawbery & apricot  48h. Nie wiem jaką opinię akurat wy posiadacie na temat tego produktu ale ja już mam 3 opakowanie i jestem zadowolona . Antyperspirant wygląda tak :






Jest to 150 ml . Ceny nie pamiętam więc nie napiszę wam .
Przede wszystkim opakowanie jest bardzo ładne takie delikatne typowe dla kobiety . Zapach bardzo delikatny nie przytłaczający ani żaden z cięższych . Jeżeli chodzi o ochronę to czuję się świeżo przez cały dzień nie zapycha .Nawet przy cięższej pracy nie muszę się martwić że będę brzydko pachnieć co u mnie jest bardzo ważne gdyż wykonuję pracę fizyczną . Delikatny dla skóry , nie powoduje podrażnień oraz nie zostawia śladu na ubraniach . U mnie jest to numer jeden gdyż przetestowałam wiele antyperspirantów i żaden nie dał takiego dobrego efektu jak ten .
A wy jakich antyperspirantów w aerozolu używacie ?

poniedziałek, 19 września 2016

Maseczki

Hejka !
Dziś tak na szybko postanowiłam napisać gdyż wracam do pracy po dwu tygodniowym urlopie który minął bardzo szybko jednak bardzo lubię swoją pracę i powiem wam że cieszę się z mojego powrotu . Tak jak widać dzisiejszy wpis będzie o maseczkach . Bardzo je lubię a zwłaszcza wtedy kiedy widzę poprawę na mojej skórze .
Pierwsza to Ziaja liście zielonej oliwki , oliwkowa maska regenerująca z kwasem hialuronowym przeznaczona do skóry normalnej , suchej oraz wrażliwej . Wygląda ona tak :

Miała ona skutecznie wygładzać , odnawiać naskórek , dodać cerze blasku oraz energii , działać kojąco na podrażnienia . W saszetce mieści się 7 ml produktu , kosztuje niecałe 2 zł .
Skład wygląda tak :

 
Jeżeli szukacie maseczki która ma wam nawilżyć bardzo dobrze skórę to właśnie ona . Jestem z niej zadowolona gdyż ja mam skórę suchą jeżeli chodzi o twarz a ona bardzo fajnie nawilżała i wygładzała ją . Posiada ładny zapach taki orzeźwiający . Starczyła mi na dwa użycia .  Kupię na pewno ponownie  .
Druga maseczka jest z DERMOMASK głębokie oczyszczenie . Wygląda ona tak :

Efekty działania widzimy na zdjęciu . Pojemność to 10 ml starczyła mi na dwa użycia . Cena to 3,99 zł w promocji a bez promocji 4,99 zł .
Skład tej maseczki :

Zapach tej maseczki jest okropny ale do wytrzymania . Kupiłam ją dlatego że posiadam dosyć duże pory na twarzy a producent pisze że ta maseczka zwęża je . Dla mnie ten produkt jest fajny faktycznie zmniejsza pory , oczyszcza naszą skórę . Przy nakładaniu jej na twarz czujemy lekkie szczypanie .  Minusem tej maseczki jest lekkie wysuszenie skóry dlatego powrócę jeszcze do niej lecz na pewno nie tak często jak do innych maseczek .
A jakich maseczek używacie Wy  ?
 

sobota, 17 września 2016

Kremowy żel pod prysznic

Hej !
Dziś chciała bym wam opisać coś co lubię i co ostatnio stosuję do kąpieli . Bardzo lubię testować płyny , żele do kąpieli czy pod prysznic . Kąpiel jest u mnie takim małym rytuałem gdzie musi być dużo piany , piękny zapach i przede wszystkim dobre działanie wyczuwalne na mojej skórze . Produkt który mnie ostatnio przekonał do siebie to NIVEA HONEY & MILK kremowy żel pod prysznic . Od razu napiszę że jest to produkt który dostałam jako gratis przy zakupach w rossmanie . Bardzo lubię tego typu gratisy które mogę sobie przetestować i zastanowić się czy kupić pełnowartościowy produkt . Pokażę wam teraz jak wygląda opakowanie tego żelu .


Tu pokażę wam skład zaznaczę tylko że składem ten żel nie powala . Ma on trochę tych nieciekawych składników ale nie zrobił dotychczas niczego złego na mojej skórze także może być.


Producent pisze o tym żelu w ten oto sposób :
Pielęgnująca formuła wzbogacona proteinami mleka otuli skórę jedwabistą pianą , zapach miodu rozbudzi zmysły . Przekonaj się jaka miękka i gładka może być twoja skóra .
Sposób użycia : nanieść na mokrą skórę i spłukać po umyciu .
Pierwsze co mi się spodobało to fajne,, proste opakowanie . Kiedy otworzyłam żel poczułam przepiękny zapach taki słodkawy a zarazem orzeźwiający . Niewielka ilość tego produktu wystarczy aby umyć całe ciało . Bardzo dobrze się pieni tworząc fajną pianę . Skóra po umyciu jak i w trakcie mycia jest bardzo gładka , czuć dobre nawilżenie . Zapach na skórze utrzymuje się przez pewien czas. Właśnie takiego efektu oczekuję od żelu pod prysznic . Ja na pewno kupię ten produkt w większym opakowaniu .
 Miałyście ? Co obecnie stosujecie do kąpieli?

środa, 14 września 2016

Ziółka

HEJ !
Dziś chciałam wam pokazać i opisać ziółka które testował mój mąż na wątrobę . Zacznę od tego że pewnego dnia a było to około 10 lat temu mój mąż dowiedział się że choruje na WZW typu C czyli wirusowe zapalenie wątroby . Na początku czekało go leczenie interferonem czyli zastrzyki robione w brzuch i branie tabletek . Na szczęście choroba a raczej ten wirus został uśpiony a leczenie pozytywnie zakończone . Obecnie mąż ma się świetnie i żyje normalnie . Zaczęliśmy szukać czegoś takiego co by pomogło w lepszym funkcjonowaniu wątroby . Znaleźliśmy Ostropest plamisty a raczej został nam polecony przez panią ekspedientkę w sklepie zielarskim . Wygląda on tak :

Tu zamieszczę opis tego zioła i mam nadzieję że będzie dobrze go widać gdyż literki troszkę się wycierają .

Masa netto wynosi 500g a koszt to nie całe 13 zł
Jest on dodawany do takich leków jak sylimafor czy sylimarolu . Sposób przygotowania to bierzemy od 1 do 2 płaskich łyżeczek do herbaty rano i wieczorem .
Opinia mojego męża będzie pozytywna ponieważ zauważył że te zioło działa czyli wspomaga pracę wątroby jak i oczyszcza organizm z toksyn . Może zjeść każde danie i nie boi się że wątroba to jakoś odczuje i będzie źle pracowała a co za tym idzie on będzie czuł się źle . Jeżeli mój mąż jest zadowolony z jakiegoś produktu bądź ziółka to musi to działać gdyż akurat jest bardzo wybredną osobą . Więc jeżeli ktoś z was ma w planach oczyścić swój organizm i dodatkowo wspomóc swoją wątrobę to jak najbardziej polecam wam ostropest plamisty .
Jestem ciekawa czy ktoś z was pił te zioła i czy również u was one działają ?
Zapraszam do komentowania .