Google+ Followers

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Matowa pomadka z Wibo i korektor z Bell

Hej !
Dzieciaki w szkole , mąż w pracy a ja mam chwilkę dla siebie więc pomyślałam sobie że zrobię wpis o kolejnych moich nowościach w kosmetyczce . Pewnie będą wam znane te produkty :)
A oto i one :



Pierwsza to matowa pomadka do ust z formułą długotrwałą do 4 godzin MILLION DOLLAR LIPS z Wibo o numerku 6 . Wibo ostatnio wyprodukowało do swoich czterech odcieni tej pomadki jeszcze dwie kolejne 5,6 . Piąteczka jest to typowy nudziak natomiast szóstka jest to odcień którego ja poszukiwałam oraz w którym czuję się bardzo dobrze a mianowicie brudny róż . Pomadka posiada zalety takie jak długie utrzymywanie się na ustach , dobrą pigmentację , cenę jak na matową pomadkę ma niską bo można ją dostać za 11,99 zł , ładne opakowanie , wygodny i miękki aplikator. Posiada również wadę wysusza usta więc kiedy ją nakładam to muszę mieć usta mięciutkie i wtedy ładnie wygląda. Do pokrycia ust wystarczy jedna cieniutka warstwa nie możemy jej więcej nałożyć bo wtedy źle zaczyna wyglądać . Bardzo szybko wysycha . Jest to jak najbardziej dobry produkt dla kobiet które mają ładne , miękkie usta bez żadnych suchych skórek .
Drugim produktem jest to korektor w płynie z minerałami od Bell ja posiadam go w odcieniu 01 . W opakowaniu jest go 7,5g a data ważności to 6 miesięcy po otwarciu , kupiłam go w biedronce za ok 8zł . Nie jest to korektor o dużym kryciu raczej średnim , bardzo dobrze dogaduje się z podkładem , nie roluje się , nie ściera się , ciemnieje po nałożeniu także cieszę się że wzięłam najjaśniejszy . Niestety nie wywołał u mnie takiego efektu WOW . Będę go używała jak najbardziej ale na większe wyjścia będzie królował u mnie korektor z Catrice w płynie który stał się moim odkryciem roku 2016 .
Jestem ciekawa czy miałyście te produkty i jak się spisywały u was ?
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)