Google+ Followers

poniedziałek, 27 lutego 2017

Jakich produktów używam najwięcej

Hej !
Dziś chciałabym wam napisać o produktach które u mnie idą jak woda . Kupuje nałogowo i zużywam z prędkością światła . Na pierwszy rzut pójdą maseczki których posiadam dużo :) Nie wyobrażam sobie mojej wieczornej pielęgnacji bez użycia maseczki . Uwielbiam kupować te których jeszcze nie miałam i testować . Kiedy się sprawdzą zostają ze mną a jeżeli nie to wiadomo więcej nie kupię. Lubię też oglądać youtuberki które testują maseczki np. Fokusowana dzięki nim poznaję maseczki które ewentualnie mogłyby się u mnie sprawdzić . Kiedy robię zakupy nie ma mowy żebym wyszła bez przynajmniej jednej maseczki .



Kolejnym produktem jest krem do rąk . Kiedyś nie używałam i nie kupowałam był to produkt zbędny jak dla mnie . A od kiedy pracuję moje ręce bardzo szybko się przesuszają . Poszukuję kremów bardzo silnie nawilżających które pozwolą mi utrzymać nawilżenie przez długi czas .Obecnie nie mam dużo kremów bo aby dwa . Jeżeli znacie jakiś dobry krem do rąk to piszcie ja bardzo chętnie zakupię i przetestuję .



Ostatnim produktem który zużywam w szybkim tempie to płyn micelarny od którego oczekuję bardzo dużo . Przede wszystkim nie może szczypać w oczy bardzo nie lubię tego uczucia i tej mgły na oczach która daje mi straszny dyskomfort . Musi również szybko i dobrze pozbywać się makijażu który u mnie często jest bogaty . Obecnie mam dwa płyny micelarne ale nie są to jakieś świetne produkty które zakupiłabym ponownie . Są to raczej średniaki które zmywają ale bez efektu WOW .




I to by były takie trzy produkty które u mnie schodzą dość szybko , bez których moja pielęgnacja zostałaby zaburzona . Myślę że każda z nas ma takie trzy produkty które kupuje nałogowo i schodzą one w bardzo szybkim tempie . Ja zawsze muszę mieć zapas tych produktów i nie wyobrażam sobie żebym została bez któregoś z tych produktów .
Dajcie znać jakie są wasze trzy produkty które szybko schodzą :)

czwartek, 16 lutego 2017

Denko

Hej !
Ten post miałam zrobić dawno temu niestety brak czasu ostatnio u mnie spowodował że dopiero dziś mogę wam pokazać co ostatnio zdenkowałam . Produktów jest sporo więc nie będę się zagłębiała tylko powiem wam co warto kupić moim zdaniem a czego nie .  A więc przejdę już do sedna sprawy :)


Pierwsze produkty zużyte to szampony : Szauma kids szampon z odżywką był to produkt który moje dzieci stosowały do włosów . Ładnie się pienił , doczyszczał skórę głowy i powodował że włoski były prześlicznie pachnące , mięciutkie i sypkie jak najbardziej polecamy :)
A drugi to szampon którego używałam ja . Bardzo fajnie się u mnie sprawdził włosy po nim nie przetłuszczały się szybko lecz bez odżywki nie dało by rady rozczesać włosów mimo to ja go polecam :)


Kolejnymi produktami są : Olejek do mycia twarzy , oczu i ust . Bardzo fajny produkt który był mega wydajny . Zmywał z twarzy wszystko nawet jak nie użyłam płynu micelarnego dał radę sobie świetnie z tuszem do rzęs . Polecam :)
Płyn micelarny z Tołpy u mnie jest to numer jeden wśród płynów micelarnych . Świetny produkt który nie rozmazywał tuszu po całej twarzy tylko wszystko zostawało na płatku . Polecam :)


Następne produkty zdenkowane to sól do kąpieli którą kupiłam przez polecenie jednej z blogerek ;)
Przepięknie pachnie jest to lawenda z wanilią . Przy tym zapachu mogłam się świetnie zrelaksować podczas kąpieli . Polecam wypróbować :)
Skończył się również mój płyn do kąpieli z nivea mleko i miód który bardzo lubiłam dzięki temu że moja skóra po nim była dobrze nawilżona :)
Ostatnim produktem z tego zdjęcia jest olejek do ciała z Isany niestety zapach cynamonu nie przypadł mi do gustu ale musiałam go wymęczyć . Nie ma go już w sprzedaży .

Wykończyłam dwa kremy do rąk i tak jak ten z Tołpy mogę wam polecić świetnie nawilżał , czuć było napięcie skóry to ten drugi dla mnie był jak woda i nic nie robił mogła bym nim smarować się co sekundę a ręce jak suche tak suche .

Dostałam próbkę pasty himalaya od blogerki Mama z różową torebką i tak się nam spodobała że postanowiliśmy kupić drugą tylko inną . Jesteśmy z tych past bardzo zadowoleni gdyż świetnie czyszczą i utrzymują świeżość naszego oddechu na bardzo długo .

Zużyliśmy również z mężem Mexxy ja miałam złoty natomiast mąż miał ICE TOUCH nie byliśmy z nich zadowoleni gdyż zapach utrzymywał się krótko .

Rexona jest to jeden z najlepszych produktów który używałam dzięki niej nie musiałam się martwić o brak ochrony przed potem :)

No i ostatnimi produktami są maseczki i tak jak tę z Selfi project mogę wam serdecznie polecić ponieważ świetnie oczyściła moją twarz to niestety tą z AA nie polecam ze względu że nie zrobiła nic a nic jeżeli chodzi o oczyszczenie .
I to by było na tyle mam nadzieję że dotrwaliście do końca wpisu :)
Na koniec jestem ciekawa czy miałyście coś z mojego denka i jak się u was to sprawdziło ?
Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 9 lutego 2017

Krem do rąk z Tołpy

Hej !
Dawno mnie nie było ale postaram się nadrobić zaległości :) A dziś przychodzę do was z recenzją kremu do rąk z firmy Tołpa dermo mani, lift odmładzający krem do rąk . Krem jest przeznaczony do skóry wrażliwej , z obniżoną jędrnością i nierównym kolorytem . Ma on ujędrniać , uelastyczniać oraz rozjaśniać przebarwienia :)
Wygląda on tak :


Jego skład :


Producent pisze o nim tak : odmładza skórę rąk i spowalnia procesy starzenia . Wzmacnia strukturę skóry , przywraca jej prawidłową jędrność i elastyczność . Silnie nawilża i odżywia . Wygładza i rozjaśnia przebarwienia . Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych . Pielęgnuje i wzmacnia paznokcie .
Moja opinia : Tak jak widać na zdjęciu krem już prawie zdenkowałam więc musiałam zrobić zdjęcie tubki w całości ponieważ chcę go przeciąć żeby wyciągnąć już resztówkę . Krem znajduje się w opakowaniu przezroczystym co jest bardzo wygodną opcją gdyż widzimy kiedy się kończy i możemy kupić żeby nie zostać bez . Posiada bardzo fajną etykietę na której znajdziemy skład , sposób użycia , pojemność , ps czyli wiadomość dodatkową , datę przydatności , temperaturę przechowywania . Jest on koloru białego , zbity krem który w miarę szybko się wchłania . Sięgam po niego zawsze kiedy moje ręce zaczynają się przesuszać .Gdy go nałożę to mam bardzo dobrze nawilżoną skórę ,czuć ujędrnienie oraz skóra jest aksamitna w dotyku i to na długo . Kiedy wychodzę na dwór moje ręce nie są podrażnione wiatrem tylko tak jakby była na nich otoczka która je ochrania . Jestem bardzo z niego zadowolona . Pojemność to 60 ml a koszt ok 19 zł .
Jestem ciekawa czy miałyście może ten krem i co o nim  sądzicie ?
Na koniec dnia mam jeszcze plan na zrobienie denka i mam nadzieję że mi się uda :)